Dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat – taki wyrok
zapadł w lutym br. w Sądzie Rejonowym w Brzozowie. Sąd uznał duchownego
za winnego znęcania się psychicznego i fizycznego nad czworgiem dzieci:
Bartkiem oraz Karoliną, Darią i Faustyną. – Sąd przyjął, że oskarżony
znęcał się fizycznie i psychicznie nad Bartkiem, lecz nie było to
przyczyną tego, że małoletni popełnił samobójstwo – mówi sędzia Artur
Lipiński, rzecznik Sądu Okręgowego w Krośnie. – Wszystkie strony złożyły
odwołania, gdyż wyrok ich nie zadowolił – dodaje.
Przypomnijmy,
że do tragedii doszło przeszło pięć lat temu w Hłudnie. 13-letni Bartek
powiesił się na drzewie nieopodal domu. Nieletni samobójca zostawił
list, w którym oskarżył owego duchownego o bezpodstawne posądzenie go o
kradzież pieniędzy z kościoła. Były proboszcz z Hłudna usłyszał zarzut
fizycznego i psychicznego znęcania się nad chłopcem, co miało się
przyczynić do tego, że 13-latek popełnił samobójstwo. Ksiądz odpowiadał
także za znęcanie się nad trzema dziewczynkami: Karoliną, Darią i
Faustyną z zerówki w SP w Hłudnie. Ksiądz nie przyznał się do winy i
odmówił składania wyjaśnień. Obrońca i sam oskarżony wnioskowali o
uniewinnienie.
Wg sądu, duchowny naruszył nietykalność cielesną dzieci
Wedle sądu, ksiądz Stanisław K. wielokrotnie naruszył nietykalność
cielesną Bartka uderzając go w kark, twarz, targając za uszy, zarzucając
kradzież pieniędzy z kościoła, krzycząc. Ponadto wielokrotnie zarzucił
małoletniemu kradzież pieniędzy z zakrystii w kwocie 480 zł. Ks.
straszył Bartka zawiadomieniem policji oraz przeszukaniem domu mimo
braku dowodów wskazujących na winę pokrzywdzonego i wielokrotnych
zaprzeczeń chłopca, że nie dopuścił się kradzieży. Sąd uznał także, że
ks. Stanisław K. wielokrotnie naruszył nietykalność cielesną Karoliny,
Darii i Faustyny – bił dziewczynki po rękach, ciągnął za uszy i włosy,
podnosił za brodę oraz krzyczał. To skutkowało poczuciem strachu wobec
księdza i obawą przed kolejnymi lekcjami. Duchowny został skazany na 2
lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat.
Wyrok był nieprawomocny. Apelacją będzie się zajmował Sąd Okręgowy w Krośnie.
źródło: Super Nowości24.pl